Ja w nocy nie pracowałem. Wszystko przygotowałem dla swoich gości wcześniej i sam postanowiłem wyjątkowo w tym roku się pobawić. Nie była to jednak huczna zabawa. Skromnie w gronie znajomych. Głowa mnie dziś nie boli. Wracając dziś do domu widziałem że niektórzy przeholowali. I to bardzo. Godzina 11:00 a w komunikacji miejskiej 90% pasażerów to AA. :)
Dla tych, którzy nie wiedzą co mają dziś robić, jak odpocząć po minionej nocy, polecam do obejrzenia bardzo ciekawy film "Julie i Julia". Film opowiada o kulinarnych perypetia Julii Child, blogerki która swoje przepisy zamieszczała na blogu. Przepisy jej spodobały się wydawcy książek...reszty nie zdradzę. Film bardzo przyjemni się ogląda i nawet sam zaczynam marzyć o takiej historii w swoim życiu.
Miłego dnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz