wtorek, 3 lipca 2012

Witajcie po przerwie...

Dawno nic nie pisałem. spowodowane to było zmianą miejsca pracy ( kolejnego). Czasami tak bywa że po 2 tygodniach coś nam nie odpowiada w nowym miejscu i człowiek źle się czuje i szuka czegoś nowego. Tak było i w moim przypadku.
Obecnie jestem szefem kuchni w hotelu w Karpaczu. W hotelu w którym kilka miesięcy temu była moja " ukochana" Magda Gessler. Pisałem o tym tutaj. Obejrzałem ten odcinek i po zasięgnięciu opinii od osób tutaj pracujących stwierdzam po pierwsze że były szef kuchni się bardzo skompromitował bo sam ją tutaj zaprosił. Po drugie Gesslerowa strasznie szukała od samego początku jak skompromitować serwis śniadaniowy i jak wyprowadzić z równowagi managera.
W wyemitowanym odcinku z Karpacza pani Gessler przychodzi sprawdzić śniadania o godzinie 15:00. Serwis został poproszony przez scenarzystę aby nie chowali śniadań. Było to specjalne działanie.
Teraz ja zastąpiłem tamtego szefa kuchni. Goście są zadowoleni. Muszę popracować jedynie nad ludźmi z którymi współpracuję na kuchni bo mają złe nawyki. Ale wiem że w tym hotelu, na przekór pani Gessler będzie coraz to lepiej.
A odcinek z mojego hotelu możecie zobaczyć tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz