niedziela, 8 stycznia 2012

Dzień od kawy

Wy też tak macie, że ledwo otworzycie oczy a już włączacie wodę w czajniku na poranna kawę? Osobiście mam fioła na punkcie kawy. Musze ją mieć zrobioną wg określonego przepisu. Kawę wsypuję do kubka i dodaje też cukier. Mieszam i dopiero zalewam wodą. Na końcu wlewam mleko. Spróbujcie. Smak jest inny gdy wsypie się cukier od razu.
Dziś niedziela.  pracy nie mam żadnych imprez. Tak więc pojadę popołudniu do niej.
Wczoraj natrafiłem na dwa bardzo fajne strony ( banery po prawej stronie na blogu). Nawiązałem kontakt z pasjonatami gotowania.
W najbliższą środę ukarze się kolejny mój artykuł z cyklu "Życie od kuchni". Tym razem przeczytacie co wyróżnia dobre restauracje i czym się kierować przy ich wyborze. Mam nadzieje że przeczytacie.
A teraz życzę wszystkim dobrej niedzieli.

[Listonic]

4 komentarze:

  1. No ja tak nie mam. Bardzo rzadko pijam kawę, jeśli, to przeważnie w niedzielę - nie wiem czemu, ale w ten dzień mam smaka na kawę :-) I też tak robię, że wsypuję kawę i od razu cukier, a dopiero potem zalewam wodą. No i oczywiście mleko obowiązkowo :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. to dobrze...bo myślałem że tylko ja mam fioła że tak robię kawę. Wszyscy się dziwią w moim gronie że mam takie upodobanie jej robienia...ale dobrze że inni też tak mają:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja piję tylko kawkę z mlekiem i to najlepisje spienionym, ale znam wielu osób, które również wsypują kawę z cukrem i dopiero zalewają wodą;) Tak więc wszystko z Tobą w porządku;) Pozdrawiam z Trójmiasta

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepraszam za błędy, synek mi pomagał pisać ;)

    OdpowiedzUsuń